PRZECHOWALNIA 0 produktów
KOSZYK 0 produktów   0
fb google+ twitter pinterest Instagram ISSUU

Informacje o książce / Wymówisz moje imię | Il passo dell'uomo

szukaj

Książka tygodnia

Podstawowe pojęcia historii sztuki. Problemy rozwoju stylu w sztuce nowożytnej (wyd. 2)
Zdjęcie: Książka

Vanni Bianconi

Wymówisz moje imię | Il passo dell'uomo

Seria: Europejski Poeta Wolności
ISBN: 978-83-7453-399-7
Rok wydania: 2015
Informacja:

przeł. Joanna Wajs

104 strony
format 157x215 mm
oprawa miękka szyta

nasza cena: 24,99 zł
cena rynkowa: 29,40 zł

Książkę Vanniego Bianconiego otwiera Kosmogonia – wiersz o anglojęzycznej kobiecie, jej córeczce i włoskojęzycznym mężu/ojcu/poecie. Kobieta, słysząc płacz córki, chcąc ją uspokoić, mówi instynktownie, choć nie wie, co wywołało łzy dziecka: „I know”. A dziewczynka powtarza te słowa, wydaje się, że bezwiednie, ale czy na pewno? „Uderzasz się o kant i Loren, która nie umie mówić, mówi ci: «Ainóu»”. Małe dziecko nie zna jeszcze ani języka matki, ani języka ojca. Ogłasza jednak swoje własne: „Wiem” i jest to, przeczuwamy, nie tylko fakt fonetyczny, mimowolne pochwycenie zbitki dźwięków, lecz coś więcej. Zapewnienie o wzajemności, odpowiedź na czułe „I know” matki, która wcześniej bezradnie wsłuchiwała się w płacz córki. Płacz będący tajemnicą. „Ainóu” jest tym, co mówimy, zawsze nieco na wyrost, innemu: drugiemu człowiekowi, obcemu językowi, cudzej opowieści. Wtedy gdy wobec tajemnicy zgadzamy się zawiesić niewiarę jak kosmolog zakładający istnienie ciemnej materii. Wtedy gdy razem z Vannim Bianconim przyglądamy się bohaterom jego wierszy: kobiecie wspominającej dawnych kochanków, mężczyźnie, którego fordem gran torino jest kosiarka, dziecku, które dopiero przyjdzie na świat, staruszce w domu opieki, która myli imiona i twarze, ale wciąż pamięta zapach persymony. „Ainóu” wśród bardzo wielu znaczeń przywodzi na myśl jeszcze jedno. Każe bowiem myśleć o pewnej szczególnej – zuchwałej, a zarazem czułej – relacji z cudzym tekstem. Czyli o sytuacji tłumacza, który musi mieć w sobie coś z hazardzisty, gdyż zawsze ryzykuje, licząc, że na koniec powie mu: „Wiem” czytelnik.

Recenzja na blogu "Przeczytane... Napisane..."

Poleć Książkę: Udostępnij na facebooku Udostępnij

Klienci, którzy kupili tę książkę, wybrali również:

książka