• Issuu

Listopad 2016

Z pewnością ta książka jest czymś znacznie więcej niż dodatkiem do historii polskiej literatury XX wieku. A Wydawnictwo Słowo/obraz/terytoria z podziwu godną konsekwencją promuje od lat dorobek i postać Brunona Schulza.

 więcej >>    

Kobiety i Schulz – Rzeczpospolita", 11.2016

 

Październik 2016

Leży przede mną niepozorna książeczka w miękkiej oprawie. Czerwona okładka, w trudnym do określenia odcieniu. Czytam tytuł: Auden „Szekspirowskie miasto. Eseje". A na odwrocie pochodzący z 1979 roku cytat z Francisa Bacona (irlandzkiego malarza). Przytaczam go w całości: „Szekspir po prostu ożywia życie niezależnie od tego, jak bezsensowne mogłoby się wydawać. Nikt inny nigdy tego nie potrafił. Ożywia je zarówno przez swoją głęboką rozpacz i pesymizm, jak i przez humor i absolutnie diaboliczny cynizm".
Zdumiewająco proste słowa, ale jakże głębokie.

 więcej >>    

Szekspirowskie miasto Krzysztof Orzechowski, Dziennik Teatralny", 10.2016

 

Maria Janion znakomicie tłumaczy i przybliża mit wampira, dokonuje jego genezy w odniesieniu do ludzkich lęków i pragnień. Jego symbolika w sferze seksualnej to pokrętne połączenie miłości i śmierci, a sylwetka uwodzi zarówno kobiety jak i mężczyzn. Nosferatu dąży do zaspokojenia swoich pragnień, budząc jednocześnie lęk i fascynację, sieje grozę, ale ma w sobie smutek i tragedię istoty odrzuconej przez światło, stworzenia znającego tylko mrok, spowitego przez cienie.

 więcej >>    

Wampir. Biografia symboliczna blog Love, coffee & books, 10.2016

 

To kolejna książeczka z serii 10/17 przedstawiającej kontrowersyjne z naszego punktu widzenia naukowe i pseudonaukowe traktaty sprzed wieków. „Katechizm libertyński”, pierwotnie wydany pod koniec XVIII wieku, jest spisem najważniejszych informacji, jakie powinna posiadać dama lekkich obyczajów.

 więcej >>    

Katechizm libertyński Agnieszka Kalus, blog Czytam bo lubię, 10.2016

 

 

Kornacki przytoczył także szereg interpretacji i reakcji, jakie film wzbudził w różnych środowiskach. "Przejrzałem uważnie blisko trzysta stron brulionów reżysera i tylko raz trafiłem na krótkie zdanie, które może być echem dyskusji nad plastyką obrazu filmowego Popiołu i diamentu jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć" opowiadał w jednym z rozdziałów.

więcej >>  

      
„Popiół i diament” Andrzeja Wajdy
Andrzej Wajda w książkach, Martyna Olasz, RMF Classic, 10.2016

Wrzesień 2016

Ta wyjątkowa, niezwykle erudycyjna książka składa się z wierszy, poematów i esejów, a sporą jej część stanowią wierszowane prezentacje uczonych o szczególnych zdolnościach w zakresie nauk ścisłych. Znajdziemy tu sylwetki takich myślicieli jak Leibniz, de Condorcet, de Vaucanson, Messier, Darwin czy Humboldt, są oni jednak przedstawieni nie okiem biografa, w którego również wcielał się Enzensberger, lecz okiem poety, a więc intrygująco, zaskakująco, jak gdyby na nowo.

 więcej >>    

Eliksiry nauki. Spojrzenia wierszem i prozą Joanna Soćko, „artPAPIER”, 09.2016

 

 

 

 

Książkę polecam przede wszystkim fanom poety i osobom, które chciałyby poznać warsztat pracy artysty – nie zawsze było to czekanie na „pocałunek muzy” – niekiedy była to trudna i żmudna praca, wymagająca przygotowań w bibliotece i wielu poprawek redakcyjnych. Z listów nie dowiemy się za dużo o życiu codziennym na początku XX wieku. 

więcej >>    

Listy Rainera Marii Rilkego do Klary Rilke-Westhoff Edyta Pętkowska, Literatki.pl, 09.2016

 

 

 

 

 

 

 

 

Sierpień 2016

Wydawać by się mogło, że najstarszy zawód świata jest taki prosty. Wszak naturalna skłonność do oddawania się rozpuście jest właściwa dla płci pięknej. Po lekturze anonimowego autora zmienimy nasz pogląd. Oj, dawanie mężczyźnie rozkoszy jawi się jako coś, do czego należy się długo przygotowywać i to nie tylko teoretycznie.

 więcej >>    

Katechizm libertyński Adam Kraszewski, naTemat.pl, 08.2016

 

 

Studium Anny Szyjkowskiej‑Piotrowskiej to zdecydowanie praca ważna. Jej wielowymiarowość (rozważania lingwistyczne, filozoficzne, antropologiczne, etyczne czy estetyczne) sprawia, że po‑twarz może stać się pojęciem, które znajdzie swoje miejsce w wielu dyskursach współczesnej humanistyki. Otwiera bowiem wiele perspektyw, które pozwalają na ciekawe dalsze rozwinięcia, a także wprowadza pojęcia (obok tytułowego), które wydają się być kluczem do wielu aktualnych zagadnień, jak chociażby antyportret (zwracający naszą uwagę na afirmatywność negacji i siłę znikania) czy twarz performatywna (jako rozumienie tożsamości ustalanej w interakcji).

 więcej >>    

Po-twarz. Przekraczanie widzialności w sztuce i filozofii Miłosz Markiewicz, „artPAPIER”, 08.2016

 

 

 

Poprzęcka czuje się dobrze zarówno na gruncie poważnych rozważań o przeszłości i przyszłości sztuki, jak i w nieco lżejszej konwencji. Dlatego zbiór ten czyta się świetnie właściwie w każdym miejscu i czasie – w domu z filiżanką kawy, w poczekalni w przychodni, w tramwaju czy na ławce w parku. Popularność tego typu tytułów nie jest niczym zaskakującym. W czasach, gdy wciąż musimy gdzieś pędzić i zwykle nie możemy pozwolić sobie na spokojną, wnikliwą lekturę, książka nie będąca zamkniętą całością wydaje się lepiej zaspokajać potrzeby czytelników.

więcej >>    

Na oko   Sylwia Góra, Literatki.com, 08.2016

 

Lipiec 2016

Książka Anny Arno to sposobność do wstąpienia w świat artystyczny, pełny twórczych poszukiwań i rozważań. Jednym z takich miejsc, w których odbywały się spotkania, twórcze konfrontacje, dyskusje pełne wzniosłych tematów, była wieś Worpswede, będąca swoistym symbolem wewnętrznego rozdarcia Pauli. Bohaterka recenzowanej książki choć ceniła warunki, które zapewniała jej cisza i prostota prowincji, odczuwała potrzebę przebywania w Paryżu – mieście, w którym uczestniczyła w kulturalnych wydarzeniach, gdzie pobierała nauki, obserwowała mistrzów, rozwijała własne umiejętności i poczucie estetyki.

 więcej >>    

Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker Sztukater.pl, 07.2016

 

 

Czerwiec 2016

Profesor Poprzęcka, krytyczka i historyczka sztuki, a osobiście także jedna z najbardziej inspirujących osób, z jakimi przyszło mi się zetknąć, w „Na oko” znów wchodzi w rolę akademiczki, lecz robi to w sposób tak niewymuszony i subtelny, że aż uwodzicielski. Nie głosi z katedry prawd objawionych, nie stara się na siłę moralizować – po prostu uczy patrzeć.

więcej >>    

Na oko   Oliwia Fryc, ENTER THE ROOM, 06.2016

 

Ta książka to ujęte w jak najbardziej poważne ramy studium o z gruntu rzeczy niepoważnej sprawie, jaką jest picie alkoholu (zastanawiam się, czy ktoś tu się oburzy i zaprotestuje?), a to wszystko w literackim sosie. Czyta się pysznie! Jest tylko jedno „ale”: podczas lektury może najść czytelnika nieodparta ochota na kilka głębszych, warto więc mieć pod ręką dobrze zaopatrzony barek.

 więcej >>    

Literacki almanach alkoholowy blog Tanayah Czyta, 06.2016

 

 

Nie jest to książka do przeczytania na raz i od deski do deski, bo jak sam tytuł wskazuje, jest to raczej rodzaj leksykonu lub przewodnika. Ciekawie się jednak skacze po rozdziałach w poszukiwaniu swoich ulubionych autorów (lub alkoholi!). Czasem oko zahaczy o jakieś ciekawe zdjęcie, innym razem wyłapie intrygującą nazwę trunku, jeszcze innym tytuł jakiejś znanej powieści lub nazwisko autora, który dotychczas nie kojarzył się ze spożywaniem wysokoprocentowych napojów.

 więcej >>    

Literacki almanach alkoholowy Agnieszka Kalus, Kultura.poznan.pl, 06.2016

 

 

Maj 2016

Ta niezwykle skromna w swej objętości książeczka jest znakomitym przykładem stanu nauki na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to psychiatra raczkowała, a kryminologia – jako jej gałąź – dopiero się rodziła. Za jej twórcę uchodzi włoski lekarz Cesare Lamboso, który stworzył teorię antropologiczną przeczącą ustaleniom szkoły klasycznej, zakładającej, iż przestępstwo jest typową cechą ludzkiej natury.

 więcej >>    

Zbrodniarka urodzona Anna Godzińska, Szuflada.net, 05.2016

 

 

Najbardziej imponujący wydaje się być zmysł obserwacji Pani Poprzęckiej. Przeglądając załączony spis treści i widząc tytuły: „Chrystusik”, „Mucha” czy „Rosół” trudno nie dać się zdziwieniu, że coś takiego może kogokolwiek interesować. A w samej rzeczy może i okazuje się zabawą skojarzeniami artystycznymi i literackimi, z których powstaje zgrabnie i z humorem napisany tekst. (…) Na tym polega sztuka, że się nie wie”.

więcej >>    

Na oko   Artepretensja.pl, 05.2016

 

Seksualność jest fascynującym źródłem inspiracji i wiedzy o człowieku. Szkoda jedynie, że tak rzadko dajemy jej dojść do głosu, a jeszcze trudniej nam pojąć, w jaki sposób naukowy dyskurs mógłby seksualność i aspekty z nią powiązane prezentować.

więcej>>                  

Hard core. Władza, rozkosz i „szaleństwo widzialności” Dominika Makowska, Kulturatka.pl, 05.2016

Dzięki kwerendom edytora i tłumacza Tomasza Ososińskiego jest to najpełniejsza edycja listów Rilkego do żony. Zawiera między innymi listy o Cézannie, pisane przez Rilkego w czasie pierwszej pośmiertnej wystawy artysty w paryskim Grand Palais. Listy są jednym ze świadectw życia, procesu twórczego i dzieła wielkiego poety Nowoczesności.

 

więcej >>    

Listy Rainera Marii Rilkego do Klary Rilke-Westhoff Kulturantki.pl, 05.2016

 

 

 

 

 

 

 

 

Maria Poprzęcka jest niedoścignionym wzorem pisania o sztuce i jej peryferiach. Choć spod warstwy luźnych refleksji przebijają gigantyczna wiedza i erudycja, to nie onieśmielają one czytelnika. Wręcz przeciwnie – tym bardziej chce się czytać dalej. Wierzymy w poczynione niegdyś przez autorkę wyznanie: „Kiedy na coś patrzę i przestaję być historykiem sztuki, wtedy czuję, że mam do czynienia z prawdziwą sztuką. (…) Na tym polega sztuka, że się nie wie”.

więcej >>    

Na oko  Sabina Strózik, artPAPIER, 05.2016

 

Arno kreśli niebywale interesujący portret niemieckiej artystki, która za wszelką cenę postanawia oddać się malarstwu. Autorka sięgnęła do pamiętników Modersohn-Becker, które barwnie opisują artystyczną atmosferę Niemiec, a także przyjaźń malarki z Rainerem Marią Rilke.

 więcej >>    

Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker Zuzanna Sokołowska, „artPAPIER”, 05.2016